sobota, 29 marca 2008

10.000 B.ardzo C.hujowe jest

Zapomniałem wspomnieć, że tydzień temu z okazji urodzin poszedłem do Kina sobie. Miałem darmowy bilet w związku z tym, że należę do SilverClubu i tego dnia obchodziłem kolejne urodziny :)

10.000 B.C. to był mój wybór, co prawda nie było nic lepszego do obejrzenia, a z trailerów widziałem, że całkiem niezłe efekty, które to oglądać się chodzi do kina.

Na tym mógłbym zakończyć, tę pseudo recenzję...

70 mln $ budżetu, piękne tereny i świetne stroje. Jednak ja, lubię kiedy wszystko trzyma się kupy, a tutaj na pewno tak nie jest, ale po kolei.

Akcja filmu dzieje się kiedyś tam, gdzieś tam. Nie jest to dobrze sprecyzowane, ale jakoś na pograniczu Europy i Afryki. Opowiada o wielkiej miłości i przepowiedni. Dążenie do celu, odwaga, poświęcenie, miłości bla bla sztampowe aż do bólu.

Ludzie nie potrafią posługiwać się motyką a gadają po Angielsku lepiej ode mnie, chociaż są jakieś uproszczenia, np. zamiast 'język' (jako dialekt, nie część jamy gębowej ;) ) mówią 'nasze słowa'. Spotykająjakieś inne plemiona afrykańskie i co się okazuje 'wielkim zbiegiem okoliczności' też potrafią się porozumieć. Potem wszystkie plemiona afrykańskie i nasi angielskojęzyczni walczą z jakąś wielką Egipsko podobną nacją o wolnośc dla niewolników i wolność dla ukochanej głównego bohatera, która została porwana. Potem ofkoz wszystko dzieje się według schematu, niektórzy nie chcą walczyć inni tak. Kiedy wybucha powstanie cała reszta się przyłącza od razu jedni giną inni żyja i końzy się bardziej niż standardowo...

Mogło być fajnie, można było zrobić z tego niezły film, skończyło się na wydawaniu kasy na efekty, które też nie są jakieś super. Mamuty im tylko wyszły dobrze, bo 'dzidozębny' był śmiesznie plastikowy.

Tyle, nie wydawać kasy, do kina nie iść ew. ściągnąć.

Tyle, więcej kiedy indziej.

1 komentarz:

Anonimowy pisze...

Hello. This post is likeable, and your blog is very interesting, congratulations :-). I will add in my blogroll =). If possible gives a last there on my blog, it is about the Home Broker, I hope you enjoy. The address is http://home-broker-brasil.blogspot.com. A hug.