poniedziałek, 24 marca 2008

Bum cyk cyk

Luuudzie, mam tyle do powiedzenia, że będę pisał chyba z godzinę, albo i dłużej. Pójdę tylko siku i puszczę sobie wodę do wanny bo u mnie długo leci bo przepływowy ogrzewacz i w ogóle.

Dobra jestem. Po kolei, niech no spojrzę kiedy to ja ostatnio pisałem. Dwa tygodnie temu, ee to taki standard raczej. Wpis jak zwykle będzie wielowątkowy. Trochę o życiu i jak zwykle jakieś filozoficzne wywody :D

Pracuję, to wiedza wszyscy i pisałem chyba o tym ostatnio. Pracuje się całkiem nieźle, ale szukam nadal czegoś innego. Tylko nadal siedzi mi we łbie ten Łańcut ostatni raz chcę tam pojechać już, a jak teraz znajdę coś na pełny etat to mi nikt nie da miesiąca urlopu. Z tego powodu zaczęło mi łazić po głowie rozwożenie placków znowu. Tylko wtedy mogę zapomnieć o znalezieniu sobie drugiej połówki (nie wódki) z braku czasu oczywiście.

Dobra, damy radę, coś się wymyśli.

Chciałem parę razy poruszyć temat kobiet za kierownicą. Jak tak jeżdżę po mieście i widzę jak te kobity jeżdżą, to normalnie szlag mnie jasny trafia, ale po każdym powrocie do domu zapominałem i tyle tego było, jutro może.

Widzieliście pogodę? Jak to się jej pojebały święta, napierdziela śniegiem na prawo i lewo pod koniec marca. Ja dziękuję, chcę sobie kupić teraz rower i skorzystać z niego poza pracą również na jakiejś wycieczce do lasu czy cuś. Chętnych zawszę znajdę i masa krytyczna niedługo.

/Chciałbym wygrać w totka i się już opierdzielać do końca życia/

To taka wrzutka sytuacyjna, przyszło mi do głowy to napisałem.

Miało być ładnie a jest chaos, to się może uczepie jakiegoś tematu.

Obejrzałem ostatnio z namowa pewnej damy ;) serię i Film Cowboy Beebop. Kiedyś o tym słyszłąem, widziałem nawet odcinek na Hyperze, ale jakoś do mnie nie przemówił bo wydawał mi się nudny i poważny. Ooo jak bardzo się myliłem! Świetne Anime, polecam każdemu kto miał styczność z Japońską animacją, jak i tym którzy w ogóle jej nie mieli. Pomimo humoru, bywają poważne momenty, tylko, że są między jednym a drugim nagłe przejścia. Coś na zasadzie lajcik lajcik, śmiejemy się a tu jeb, zabili 100 osób (przykład nie wzięty z filmu). Właśnie taką zasadę można znaleźć w kilku odcinkach, i dokładnie na przestrzeni całej serii, kiedy to w ostatnich dwóch odcinkach dzieje się coś innego niż zwykle. Nie będę spojlował, zapraszam do sklepów sieci ED2K i Torrent, albo do mnie ;)

W końcu dorwałem się do Final Fantasy VII, przez wielu ludzi uznawana za najlepszą grę RPG wszech czasów jak i w ogóle najlepszą grę. Powiem wam, że gra jak na swoje lata, a została wydana w 1997 roku, prezentuje się naprawdę dobrze. Fakt, że ja do grafiki w dobrych grach uwagi nie przykładam, jednak podziwiam to co kiedyś stało na piedestale majstersztyku graficznego ;) Po dłuższej grze, naszły mnie na skojarzenia, że jest pdobne do Tales of Eternia na PSP. Tylko, że to raczej ToE jest p dobne do FFVII. Chodzi mi o ta grafikę dwu i pół wymiarową w miastach/jaskiniach i 3d na mapie świata.
7 godzin na liczniku i jeszcze pewnie kwadrat z tego przede mną.

/O właśnie se przypomniałem, że nie puściłem wody na kąpiel, zaraz będę./

Dobra, już.

Fabularnie FF VII się rozkręca i liczę na co najmniej te same doznania co w już zaliczonym FFX. System walki, naprawdę, brakuje mi zwykłej turówki, te paski 'waiting' mnie denerwują. Pierwszym RPG jakiego zaliczyłem był właśnie FFX i tamtejsza turowość mi się podobała. Widocznie mam za mało gier z tego gatunku na koncie, co by zrozumieć jego odtwórczość. :D

Koniec o graniu. Poza tym wszystkim, miałem jeszcze urodziny! A jak, dwudziestepierwsze na dodatek. Imprezowaliśmy w małym gronie już dzień wcześniej w Riff Raffie czego efekty możecie zobaczyć troszkę niżej i niedługo w profilu na YT (jak mi się będzie chciało wrzucić coś więcej ;) )

Dziękuję tym co przybyli zobaczyć mnie pierwszy raz, przybyli z innego kraju, czy w ogóle przybyli. Pies jebał tych co mogli a nie przyszli i tłumaczyli się durnymi wymówkami (choroby/wyjazdy/pracę/niewiedzę o imprezie - mogę wybaczyć, no i jeszcze rodziców ;) Tym co nie mogli i nie przyszli, no cóż, będę poprawiał bardziej grubo, jak będzie ciepło, to była rozgrzewka :D. Dziękuję za prezenty, za pamięć, za robienie ośmieszających mnie zdjęć i filmów i za sto lat ;) Było naprawdę miło.

Filmiki:

K.A.S.A. - Maczo by me :d


NEWS - bo wypas jest ;)



Mam też dla was paczuszkę, a właściwie będę miał jak ją zaraz sklecę i wrzucę na serwer, więc może pojawić się z opóźnieniem. Troszkę lajtowego Housiku, troszkę mocniejszego (acz starego i znanego) drummu. Jakieś takie Rockowe przyśpiewki I secik, który wyśpiewałem w Riff Raffie, no przynajmniej te które pamiętam.

Playlista:

1. Carl Craig - Trickski - Sweat (4:34)
2. Carl Craig - Africanism - Imbalaye (2:17)
Taki 'fpytke' housik.
3. Pendulum - Fasten Your Seltbelt Feat. The Freestylers (6:38)
4. Pendulum - Another Planet (7:38)
Stare dobre drumki z płyty 'Hold Your Colour'
5. Kabaret OTTO - To juz lato (3:33)
6. Kasa - Maczo (3:06)
7. Queen - Bohemian Rhapsody (5:54)
8. Right Said Fred - I'm Too Sexy (2:50)
Zestaw z urodzin.

I jest link:
http://rapidshare.com/files/102067844/24.03.2008.rar.html

8 komentarzy:

Anonimowy pisze...

(...)"Dziękuję tym co przybyli zobaczyć mnie pierwszy raz(...)

Hehe czy to o mnie chodziło XD
BTW
Jeszcze raz najlepszego:*

Paulina vel' Kristin:)

Bazyli pisze...

No raczje nikogo innego takiego nie było. W każdym bądź razie dzięki ;)

borysp pisze...

Siemano... Jak chcesz pooglądać dobre anime, to odpal sobie Initial D. :)
Pozdrawiam. :)

Anonimowy pisze...

:D no wiesz skąd ja mogę to wiedzieć:D ale klimacik na blogu lajcikowy:D
No problemo :D

www.futaba.mylog.pl

Zapraszam na przyszłość:)

Kistin

Anonimowy pisze...

ogladałem Cowboya na hyperze xD kocham ta Anime ^^ jest zajebista ;) mam wszystkie odcinki na płycie(2uch) :P a co do paczki ^^ Pendulum wymiata xD mam pare kawałków ;)
Ps. Swietne wykonanie macho ^^
Pozdro...;) JEZU's

Bazyli pisze...

jaką 'tą' ? To ma w ogóle rodzaj żeński? i dwóch analfabeto jeden ;)

Krych, cos sie dobic nie moge na tego twojego bloga, dobry adres dałaś?

Anonimowy pisze...

Dyslektykiem jestem :P wiec sie czep tramwaju ^^ JEZU's

Anonimowy pisze...

Obejrz sobie jeszcze Samuraj Champloo. ten sam reżySER, ale bardziej abstrakcyjne i dynamiczne ;).

Mnie też ostatnio łapie na sentymenty gierczne ostatnio Deus Ex mi się wkręcił :).

Co do urodzin, miałem ci wysłać życzenia, bo dostałem powiadomienie :).

Nie szukaj drugiej połówki, to ona znajdzie ciebie.