Tak się wczoraj zastanawiałem. Jest co zaliczać i nawet jest szansa, że to wszystko zaliczę. Jednak, tak się zastanawiam... 'Co ja tutaj robię?' Ale to na serio jest mówione, nie, że piosenka. Chodzi o to, czy to jest rzeczywiście to co chcę robić. Tak na prawdę wybrałem informatykę tylko dlatego, że spędzam dużo czasu przed kompem i nie sprawia mi to trudności. Ale tak, programować? Może tylko dla siebie (czyli w ogóle). Strony? Na pewno nie na tych studiach, zresztą, niby na jakich? Wszędzie jest programowanie, matma, programowanie, matma, sieci, programowanie matma, systemy operacyjne. Nie ma takich bezpośrednich kierunków. Np, mnie interesuje grafika (jeszcze przy tym mógłbym spędzić więcej czasu niż stukać czterdziesto tysięczno linjkowy kod liczący ile liter ma w sobie wyraz konstantynoneapolitańczykowianeczka, wypowiedziany wspak, przez Niemca w środę po południu na placu Wolności w Łodzi, tuż przy przystanku MPK.
Ale jak tu się tego uczyć, jak ja 'grafikę' będę miał dopiero na 6 semestrze, gdzie przed tym zestaw w ogóle mi nie potrzebnych przedmiotów? Ja rozumiem, że matma, wektory itp itd to jest potrzebne w grafice, ale nauka Logiki, programowania, systemów operacyjnych, sieci komputerowych i innych 'haxorskich' przedmiotów jest mi zbędna.
Wczoraj ostro myślałem, co się stanie jak znowu nie zdam. Jest to prawdopodobne i aż strach mi jest o tym myśleć. Kolejny rok w plecy nie jest aż tak uwydatniony, jak to, że żyłem kolejny rok na garnuszku rodziców i dalej nic nie osiągnąłem.
Co jeśli nie zdam? Plan jest wyjechać do Anglii i to już przynajmniej na dwa lata, potem może tam zacząć szkołę i wrócić tutaj. Papier z College'u robi większe wrażenie niż Uniwersytet Łódzki (co nie znaczy, że to drugie też jest złe). Jednak, jest parę problemów, które wiązały by się z takim wyjazdem.
Co z mieszkaniem, kotem? Pojechałbym pewnie tam samochodem, co by zabrać swój sprzęt :d cały i kota przy okazji.
Jednak w moim przypadku jest tak, że jestem zajebiście sentymentalny i co gorsza, przywiązuję się do miejsc. Chociaż i tak rzadko, się z kim spotykam w Łodzi, to i tak, strasznie mi bybyło żal wyjeżdżać stąd na tak długo. Może nawet mógłbym nie wrócić. Wieeem, jest internet itd itp, ale nadal to nie to samo. Chociaż największy kontakt to utrzymuję z osobami, których na oczy nie widziałem, a wypiłem z nimi więcej niż z wszystkimi z reala razem wziętymi ;)
I Łańcut jeszcze, na pewno w robocie, nie dadzą mi miesiąca wolnego, a ja wiem, że póki co, to 2 tygodnie (po tydzień na jeden turnus) to by było za mało dla mnie. Tylu ludzi, tyle dziewczyn przede wszystkim :D
Tutaj, troszkę odnajduję motywacji. Jednak największą motywacją było by, jak byprzylazł przedstawiciel SONY i powiedział, że jak zaliczę ten semestr na 4 (albo w ogóle) to dostarcza mi do domu Bravię 50" w Full HD. Za następne semestry kolejne bajery (audio, przystawka czitująca do PS3 ^^). To drogo jest, ale jak by przyszła, jakaś zajebista (jak już wspominałem, czasami trzeba nazwać rzeczy/osoby w odpowiedni sposób, co by uwydatnić moje odczucia ;) koleżanka, która powiedziała by, że jak zaliczę to przyprowadzi koleżankę... coś jak w reklamie Axe.
Wiem, te studia to są dla mnie, ja będę z tego czerpał profity, w przyszłości. No właśnie, w przyszłości. Ja chcę już teraz w mordę no!
Dobra kończymy z tym ględzeniem, komentarze mile widziane POD NOTKĄ, a nie na gg. Miło będzie, za parę latek to poczytać ;) .
Bazyle polecają:
Film: 'I Am Legend' - 'Jestem Legendą'
Widziałem, to w piątek w zeszłym tygodniu. Film warty wydania tych 14 zł i pójścia do kina. Jak zwykle apokalipsa, ludzie wyginęli (prawie) i zostały zombiaki, lub coś w ten deseń. Tym razem wyłażą tylko w nocy. Wizja opustoszałego Nowego Yorku jest świetna, generalnie film jest nakręcony bardzo dobrze, trzyma w napięciu do końca, momentami można być pewnym co się stanie, a tu nagle BUM! Co innego ;) POLECAM
Śmieszności:
Trailer (niektórzy mówią na to zwiastun, nie spotkałem się z takim określeniem ;) ) filum 'Rezerwat'
Kawałek w paczce z muzyką ;)
Muzyka:
Imogen Heap - Hide and Seek
Utwór po prostu GENIALNY, usłyszałem go po raz pierwszy w finale trzeciego sezonu 'The O.C. (swoją drogą bardzo git serial) Był to doś smutny fragment, piosenka wszystko podkreśliła a Bazyl się poryczał ^^
High Contrast - Everything's Different
Zarypisty DnB, każdy musi poznać, polecam teledysk i inne kawałeczki, których więcej w paczce :]
Playlista:
1. Imogen Heap - Hide and Seek (4:28)
2. High Contrast - In-A-Gadda-Da-Vida (5:38)
3. piosenka o kwiatach (0:54)
4. High Contrast - Everything's Different (6:03)
5. High Contrast - Kiss Kiss Bang Band (5:41)
Pobierz utwory KLIK!
Tymbark mówi:To Dla Ciebie
Pozdro dla tych co sobie ze mną czasem pogadają (Ksenia, Marcel) i dla zaganiaczy do roboty [Natalie] ;)
Resztę równierz, trzymajcie kciuki za sesję !
wasz Bazyli
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

4 komentarze:
ale walnałes refleksje:P
dosłownie az mnie za serce złapała:P
A se mysle wejde i spierdole Ci notke dzieciak :D Ja studiuje juz 6 lat, interesuje sie grafika i chuja z niej mialem i mam. Wiec odrazu odpowiadam na pytanie - NIE WARTO studiowac informatyki jezeli interesuje Cie grafika. Po pierwsze: trzeba bylo wybrac liceum plastyczene i isc na ASP, wiec dla Ciebie to i tak za pozno. Po drugie: Co z tego jakbys rozpoczal studia na jakims wshkinf kier. grafika 2 letnie nie pelne zauoczno uzupelniajace jak taki papier to ja moge Ci tez dac ;P A po trzecie: Skoro nie potrafisz sobie poradzic z algebra czy tez wstepem do informatyki to sobie moze lepiej odpusc, bo beda wieksze kosy. I to chuj ze uniwerek a nie pedalbuda - bedzie KOSA :>
Co jeszcze.... aaa jak wyjedziesz to masz wpierdol, poza tym wiele przypadkow udowadnia ze zakladany przez Ciebie plan nie ma szans na realizacje.
Jakie wyjscie? BIERZ SIE DO ROBOTY !! Bierzesz sprawy w swoje rece, zaczynasz dzialac, otwierasz interes, robisz to co najlepiej umiesz, hajs, profity, koks i dziwki...
albo konczysz te studia i za jakies 5 lat zadajesz sobie to samo pytanie "pochuj"... z ta roznica ze tak jak ja mozesz miec juz ta bravie :)
Podzielam opinię osoby która się nie przedstawiła. Jeśli interesujesz się grafiką, tak naprawdę nie musisz mieć wykształcenia (znam dużo osób które zarabiają niezłe $$, ze średnim na grafice).
Studiowanie informatyki po to tylko żeby zostać po 5latach grafikiem mija się z celem.
Studiowanie to z jednej strony frajda, a w cale nie jest to takie trudne zaliczyc sesje...
fakt, trzeba sie przylozyc i pouczyc ale to nie koniec swiata :]
pierwszy rok jest najtrudniejszy, pozniej juz tylko z gorki :)
Fakt, bez studiow tez da sie cos w zyciu robic, ale tez studia otwieraja wiele zamknietych lub przymknietych drzwi :)
Powodzenia w sesji !
Prześlij komentarz