środa, 27 lutego 2008

Wiosna, wiosna...

... w dupę jebana Ty! Niby, że co? Marudzę? Jasne, że tak. Wszystko fajnie, z jednej strony się cieszę. Ciepło, mniej ciuchów trzeba nosić, aluski w żabie, otwarty dach, wiatr we włosach, dobry basik i lansik na ulicach. A jak!

Jednak z drugiej stony to ta pora roku, kiedy trzeba zrobić wymiany w aucie, przegląd, OC zapłacić, w tym roku muszę też kupić letnie opony i na dodatek coś zaczęło stukać... Same wydatki nie są takie złe, zawsze mogę jeździć na rowerku, wszak jest cieplej, ale najgorsze jest to, że znowu się zacznie Alergia. Porcja 'cukierków' na śniadanie, 3 paczki chusteczek zużytych, jeszcze zanim wyjdę z domu. Do tego, niebezpieczeństwo podczas jazdy. Kiedy kichasz, zawsze zamykasz oczy, a nawet jeśli się skupisz, żeby nie zamknać, to wtedy nie skupiasz się na jeździe i ciężko jest. I jakie romantyczne kolację można urządzać, siedzisz sobie na przeciwko, ładnie świece te bajery, jemy sobie coś a tu jeb. Porcja zupy w całym pokoju i ciemno, bo zdążyłeś przy okazji zgasić świece. Nie, że nie zakrywam buzi, bo zakrywam, ale czasami nawet nie idzie zdążyć, choć się bardzo chce. Co zrobić? Na odczulania jestem zbyt leniwy, to teraz mam.

Kontynuując, mam pracę, robię w magazynie za kierowcę i wózek widłowy ^^ do tego troszkę jak by dział IT :D Swoją droga, kto nie widział, niech zobaczy 'The IT Crowd' poznacie życie informatyków :d Fragment z serialu:



Trzeba obejrzeć wszystko aby zrozumieć :d

Więc tak, Alergia była, Auto też było, zaraz będzie gorąco i wszyscy będą marudzić że za ciepło, ale o tym to już nie wspominam, bo tak jest chyba odkąd człowiek nauczył się porozumiewać. Osobiście z dwojga złego wolę jak jest gorąco. Bo fajnie jest tak się ochłodzić zimnym Żuberkiem/Brokiem po całym dniu w ukropie, czasem też można w ciągu dnia, ale wtedy jestem nie do życia, a raczej do spania ;).

Życie osobiste zapytacie? Taa jak by ktoś w ogóle to czytał, jak już się komuś zdarzy tu wejść to se przeczyta i tydzień później mi napisze że czytał na blogu... Jeee super, ale to w końcu jest jakiś pamiętnik tak? I to taki, w którym się dziele ze wszystkimi moim życiem i fajnie by było wejść za kilka lat (a na pewno tak zrobię!) przeczytać jakie to życie było, co się działo i przypomnieć sobie swoje ekscesy :D Swoją drogą to inaczej tego nie zapamiętam, jak nawet nie kojarzę co się działo dwa tygodnie temu w piątek. :P Do czego zmierzam? Jebnijcie jakiś komentarz W KOMENTARZACH POD NOTKĄ, a nie kurew wasza mać na gadu gadu.

Życie osobiste zapytacie? :D A nie wiem, poznałem w końcu kogoś kto ma troszkę bardziej oryginalne zainteresowania niż sztampowe 'film, muzyka, internet'. Tak wiem, mam podobne, ale podchodzę do każdego z tych zainteresowań z wielu różnych stron i czerpiąc z tego wielką energię do życia, w końcu, każdy musi mieć jakąś pasję.

[Tutaj został napisany zajebiście długi tekst o moich pasjach, ale dam go w następnej notce, bo chyba nie lubicie wielowątkowości]

Fajna sprawa, poznać dziewczynę, nie pokemona, nie nerda i jeszcze całkiem bardzo sympatyczną, która mówi, że 'Lovely Complex' jest świetne i jeszcze wie co to znaczy: ^^'

Co mam dziś dla was? Haha, same fajne rzeczy:

Rowan Atkinson: Welcome to Hell:



Teledysk, baaardzo starej piosenki, ale takij relaksującej i w sumie tak słodkiej, że nawet mnie się chce płakać, albo przytulić. Fuck Yeah!

Minnie Riperton - Lovin' You



Ta piosenka, będzie dodana później bo na dzisiaj mam obiecanego secika.


Mixmag Presents: Ed Banger - Menage-a-Trois
Taki zacny Electro Hip-Houseu . Ponad 40 minut, zajebistego seta z Magazynu 'Mixmag' Tym razem, trzech DJów: DJ Mehdi, Feadz, Pedro, zmiksowało jednego seta pod nazwą: "Ménage-å-Trois"
Francuzom w końcu coś się udało, wykorzystali do tego swoje utwory jak i utwory kilku komercyjnych wykonawców.

To by było na tyle jeszcze tylko Tymbark i dobranoc.

Tymbark mówi: "Dobrze celuj"

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ha, a ja znam lovely complex :D a love hina oglądałeś? :)

Bazyli pisze...

Ale ty jesteś inna (w tym dobrm sensie ofkoz) bo grasz i tez jestes zajebistawiec mnie to nie dziwiw tak bardzo :]

Anonimowy pisze...

To jak z tym Tymbarkiem, wcelowałeś dobrze? Ivona